Blog

Przywrócenie zmarłych do życia to iście diabelski pomysł, a jak się okazuje, niekoniecznie zawsze musimy o takich sprawach myśleć w ten sposób. Okazuje się, że firma Microsoft podjęła się takiego wyzwania, ale naturalnie nie chodzi o dosłowne ożywianie osób, których już nie ma między nami. Nie jest też przecież niczym dziwnym, że zawsze, gdy odchodzi ktoś z naszych przyjaciół lub z rodziny, to za takimi bliskimi bardzo tęsknimy i niejednokrotnie łapiemy się na tym, że chcielibyśmy do nich zadzwonić i porozmawiać. To właśnie chce nam zapewnić w przyszłości amerykański potentat, wykorzystując do tego celu chatboty. Gdyby to stało się rzeczywistością, to z pewnością byłoby to technologicznie o wiele większe osiągnięcie aniżeli bonus bez depozytu lub robot kuchenny. W grę wchodzi tu przecież sfera emocjonalna bardzo ważna w naszym życiu. Konkretnie projekt taki miałby się dokonać dzięki wykorzystaniu fotografii i nagrań dotyczących konkretnej osoby, co pozwoliłoby stworzyć jej cyfrową wersję właśnie w formie chatbota.

Rozmowy ze zmarłymi będą możliwe?

Najwięcej kontrowersji może budzić, ale jest to także najbardziej interesujący aspekt całego projektu, możliwość prowadzenia rozmów z osobami, które już nie żyją. Właściwie na tym ma bazować wyjątkowość idei. To właśnie wejście w interakcję z osobami, których już nie ma wśród nas, zawsze było marzeniem wielu ludzi. Dopiero jednak właśnie wynalezienie internetu i algorytmy sztucznej inteligencji mogą pozwolić na stworzenie takich dosyć skomplikowanych profili. Chodzi głównie o media społecznościowe, z których mają być zbierane informacje. Jak okazuje się, a co powód pokazują również badania psychologiczne, to właśnie w takich miejscach wszyscy publikujemy informacje, na podstawie których można z bardzo dużą dokładnością określić, jakimi osobami jesteśmy. Chodzi, więc o nasze gusty, preferencje estetyczne, kulinarne, a także polityczne i społeczne. Dzięki temu właściwie całkowite profilowanie wielu osób staje się możliwe.

Wzorce zaczerpnięte z filmów

Okazuje się też, że taki pomysł jest jakby bezpośrednio przetranspolowany z filmu science-fiction. Chodzi o serial Black Mirror. W jednym z odcinków fabuła ogniskuje się właśnie wokół w zasadzie identycznego rozwiązania. W scenariuszu główna bohaterka traci życiowego partnera, który ginie w wypadku samochodowym. W tym świecie jednak istnieje możliwość prowadzenia rozmów ze zmarłymi. Zapewnia to usługa, która bazuje na sztucznej inteligencji. Projekt, więc wyglądałby właściwie bardzo podobnie. Jak poinformował Microsoft to właśnie dzięki fotografiom, nagraniom głosu i naturalnie wpisom w mediach społecznościowych można by wytrenować chatbota, który potem rozmawiałby z nami tak jak zwykła osoba.

Nie tylko program komputerowy, ale również podobizna

Oczywiście wiele osób automatycznie stwierdzi, że co prawda pomysł sprowadzenia konwersacji jest dosyć interesujący, ale nic nie zastąpi bezpośredniego kontaktu, gdy możemy patrzeć na twarz przyjaciela lub członka rodziny. Microsoft ma plany także w tej przestrzeni. Otóż przedstawiciele firmy poinformowali, że będą rozważać opcję projektowania podobizny osób zmarłych. Miałby to być model 2D lub 3D, a dodatkowo wykorzystywano by również głos tej osoby. Jeżeli tak by się stało, to rzeczywiście moglibyśmy mieć wrażenie, że prowadzimy wideo rozmowę tak jak w przypadku osób żyjących. Obecnie przecież wszyscy mamy doświadczenia ze zdalnymi rozmowami i wiemy, jak ważne dla nas jest, gdy w Święta siedzimy w gronie rodzinnym i możemy się połączyć z kimś, kto mieszka w innym mieście lub kraju. Oczywiście dopiero w praktyce moglibyśmy się przekonać, czy rzeczywiście taki projekt może nam zapewnić pewien substytut komunikacyjny i odczuwać przyjemność takich konwersacji.

Leave a Comment